Feminizm i Chusta

July 3, 2017

Otwieram wiadomość od mojej przyjacióki, którą dostałam na Viberze. Czytam. Odrywam wzrok od telefonu... Przenoszę go na ekran mojego komputera i czytam z kolei to, co napisane jest tam. Dokładnie, czytam treść posta na FB. Znowu patrzę na Vibera. Porównuję treści. I boli mnie serce (fizycznie czuję kłócie) i rozyrwa mi mózg na strzępy.

 

Na Viberze przyjaciółka zostawia mi krótką wiaodmość: ''Nie przyjechałabyś do Turcji, zrobimy jakiś trening dla Syryjczyków?'' - Przyjaciółka moja, jest jedną z najbardziej niezależnych, inteligentnych, mądrych, młodych kobiet jakie znam. Obiecująca filozofka i trenerka w dziedzinie jakości mediów/dziennikarstwa, która sama zjechała pół świata niejednokrotnie pracując na terenach konfliktu JEST MUZUŁMANKĄ i NOSI CHUSTĘ.

 

W ekranie mojego komputera widzę za to jak ''wyemancypowane'' feministki piszą, iż ''chusty należy spalić'', a pod postem sypią się lajki. Komentarze są też niewybredne. ''Nie po to walczyłyśmy o niezależność'', ''chusty symbol opresji'' - przekrzykują się Panie.


Niektóre lajki znam. Wyemancypowane feministki podobnie jak Shah Palhavi, dyktator Irański, chcą ''oświecić'' muzułmanki i uwolnić je z opresji - siłą, oceną, poczuciem wyższości.

 

Trudno mi to pojąć... emocjonlanie, mentalnie. IIość niezależnych, silnych, wspaniałych dziewczyn w chustach jakie znam jest ogromna. Ilość zniewolonych sterotypami, rolami społecznymi, konsumpcjonizmem kobiet w bikini też.

 

Nie ma czegoś takiego jak symbol opresji. To SYSTEM jest opresyjny i jest nim PATRIARCHAT, który może (ale nie musi) przejawić się za równo w postaci chusty, ale równie dobrze w postaci szpilek czy szminki. Chusta może być też oznaką wyzwolenia, jeśli nosi ją wolny od stereotypów umysł, podejmując pewien wybór. Oznaką wyzwolenia mogą być też szpilki czy szminka jeśli stanowią formę wyrazu.

 

Na pewno - jedno wiem - wyzwolony nie jest umysł, ani człowiek, który przepełniony jest symboliką, uprzedzeniem, stereotypem aniżeli rzeczywistym doświadczeniem drugiego człowieka.

 

Drogie emancypantki, przyjdźcie do tych silnych kobiet w chustach, które znam i powiedzcie im to w twarz jak je chcecie uwalaniać i ratować i palić to co mają na głowie. Spłoniecie intelektulanie, gwarantuję to Wam.

 

Pomylił Wam się wróg. Wróg jest jeden i jest wspólny. Nie widać go gołym okiem, a jest nim BRAK WYBORU, a często BARK ŚWIADOMOŚCI, dotyczy on każdego z nas i nie ma symbolu. Zdjęcie chusty i założenie szpilek nie gwarantuje wolności. Można być wolnym w każdym ubraniu i bez niego i w każdym jednym do szpiku kości zniewolonym, wystraszonym i zależnym człowiekiem.

 

Co wiecęj, drodzy ''wyzwalający'', Wasza postawa, w której dominuje język PRZEMOCY, jest dokładnie taka sama, jaką prezentują przekonani o swoich racjach ''fanatycy islamscy'' - którym też się wydaje, że UWALNIAJĄ LUDZI OD ZACHODNIEGO KONSUMPCJONIZMU. To odpycha, zamyka... a mi...? niedobrze mi...

 

Z moją przyjaciółką, bywamy czasem razem w różnych miejsach i zawsze wzbudzamy ciekawość ludzką, bo ja chodzę pół naga a ona cała zakryta. Kiedyś miałyśmy taką sytuację na kolacji w Warszawie, ludzie się tak gapili, że nie dało się jeść :) Ale ''gapili'' się z uśmiechem i zaciekawieniem. Pozytywnym :) 
 

I powiem Wam tak, że żadna z nas nie sprowadza drugiej osoby do UBRANIA TEJ OSOBY NA LITOŚĆ BOSKĄ!

 

Mam taką prośbę, zamiast zgadywać jak wesprzeć muzułmanki (czy chodzić w chustach czy je palić) - PROPONUJĘ JE ZAPYTAĆ. Jeśli kogoś chcecie wesprzeć to zpaytajcie tą osobę jak to zrobić. Bo chodzenie w chustach to nie jest zabawa, i nie wiem do końca czy same zainteresowane sobie tego życzą. Ktoś pytał w ogóle, czy własne emocje wentylujemy?
 

Oraz... jeśli chciałabyście znowu spalić kilka chust, zapraszam do kontaktu z kobietami, które w nich chodzą i konfrontacją z ich emocjami. Czy to tu tylko O

NAS CHODZI?

 

Dziękuję za uwagę.

 

*Wpis ukazał się na Katarzyna Mortoń, został podany dalej na portaly MEMNEWS.PL, ponieważ spotakał się z szerokim zainteresowaniem, dzielę się też z Wami tytutaj :) 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Recent post

September 12, 2017

July 3, 2017

Please reload

Le

Let's Stay in Touch!

Find Me on Social Media 

© 2017 by Katarzyna Mortoń