© 2017 by Katarzyna Mortoń

 

Le

Let's Stay in Touch!

Find Me on Social Media 

O MIŁOŚCI

June 2, 2015

Szanowny Prezydencie Elekcie,

 

Domniemanie niewinności jest zasadą, która przyświeca mojemu życiu. Wierzę w dobro i zdrowy rozsądek ludzi dopóty, dopóki dowody nie wskażą, że niesłusznie. Chcę wierzyć i w Pana, ale mam z tym kłopot. Mam wrażenie, że jest Pan porządnym człowiekiem o dobrych intencjach, którego zdolności poznawcze utknęły na poziomie „to-co-tradycyjne-jest-słuszne” i każdą informację, która mogłaby ten porządek zaburzyć Pana umysł odrzuca (system shows error). Staram się jednak domniemywać niewinność i wyobrażam sobie, że to co w Panu dobre, wyniesie Pana ponad to, co w Panu - może nie złe - ale „skamieniałe”.

 

Chcę, aby okazał się Pan niewinny wszystkiego, co się Panu zarzuca:„Śmieję się z tego, bo najpierw słyszałem, że jestem potworem, którym należy straszyć ludzi, bo będzie wsadzał do więzień, kamienował ludzi, zrobi tu Teheran i średniowiecze. To nie zadziałało, Polacy nie dali się przestraszyć, więc teraz co, plastik?''[1]i śmiać się z tego tak, jak Pan. Ma Pan przecież tyle dobrych chęci i ambicji - chce Pan, żeby z Polską liczono się na arenie międzynarodowej i być prezydentem wszystkich Polaków. Jak Pan myśli co jest kluczem do realizacji tych planów? Zróbmy teraz taki mały trening na wyobraźnię, aby wspólnie znaleźć odpowiedź na to pytanie. Proponuję, aby na początek spróbował Pan „wyjść z siebie” i stanąć poza kontekstem swojego doświadczenia poznawczego i zobaczyć otaczającą Pana rzeczywistość z nowej perspektywy. Będzie dziwnie, ale warto - Porozmawiajmy o homoseksualistach, inności i dyskryminacji w kontekście tego, co Pan tak chętnie stawia na piedestale LUDZKIEJ GODNOŚCI.

 

 

 

 

1. Czym jest miłość?Jak Pan pewnie zdaje sobie sprawę, miłość każdy człowiek rozumie (albo odczuwa) trochę inaczej. Na poziomie zwierzęcego instynktu miłość to burza hormonów, która sprawia, że dwoje ludzi chce być ze sobą w celu przedłużenia gatunku. Paradoksalnie, w perspektywie biologicznej: miłość to instynkt przetrwania.Teraz proszę pomyśleć chwilę o ludziach, których Pan kocha. Czy nie nasuwa się Panu taka konkluzja: „Nie, to nie tylko instynkt przetrwania. Ci ludzie, których kocham tak bardzo są przecież: mądrzy, dobrzy, unikatowi, wprowadzają w moje życie tak dużo.'' Aha. Czujemy tak samo! Czyli w miłości jest coś więcej niż tylko instynkt przetrwania? Coś więcej niż pociąg seksualny? Coś więcej niż geny? A my ludzie jesteśmy dziś czymś więcej niż byliśmy w epoce kamienia łupanego? Nagle, może uświadomi Pan sobie coś nawet bardziej szokującego: Czy można ludzi kochać za to kim po prostu są? Jakie mają cechy charakteru? Energię? Wartości? W wywiadzie dla Roberta Mazurka z Rzeczpospolitej[2] opisuje Pan jak Pan się wzrusza na filmach,„Poruszają mnie ludzkie historie, czasem czułej struny dotknie jakiś film. Tak było na ‘Szeregowcu Ryanie’, podczas sceny, w której matka, dowiadując się, że jej synowie zginęli na polu bitwy, osuwa się na ziemię.''[3]dlaczego Pan się wzrusza? Bo - powiedzmy to razem - ktoś (bohater filmu) wyniósł się ponad ludzkość, ponad zwierzęcość, zrobił coś wielkiego, coś co wskazało, że homo sapiens ma w sobie duszę i jest czymś więcej niż tylko targaną zaspokajaniem kolejnych potrzeb i wizją przetrwania istotą. W takim razie, czy może się zdarzyć, że dwoje ludzi tej samej płci, stworzą dobry i wartościowy związek? Że ich cechy charakteru, energia i wartości będą godne naśladowania przez niejedną parę heteroseksualną? Że ich relacja, będzie głęboka i wspaniała?Czy wyobraża sobie Pan taką sytuację, że ja Panu mówię, że Pańska miłość do żony i chęć spędzenia z nią życia to jakaś anomalia, jest to uczucie nieprawdziwe, niewartościowe i JA TO WIEM, bo ... bo jestem ekspertem i znawcą.... uznaję tak na podstawie obserwacji tradycji dziejowej. Tej samej, która jeszcze niespełna 100 lat temu uznałaby, że Pana córka nie ma prawa głosu w wyborach bo jest gorsza! Czy Panu się to w ogóle mieści w głowie? W wywiadzie dla Roberta Mazurka mówi Pan tak:''Nie jestem pewien, bo powiem im szczerze, że nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe ani nie widzę powodu, by legalizować związki partnerskie''[4]Daję Panu powód: GODNOŚĆ LUDZKA - TA SAMA, do której się Pan tak chętnie odwołuje. Brak legalizacji to brak akceptacji, to mówienie komuś Twoje uczucie, Twoja miłość jest niegodna, „nielegalna'', nieprawdziwa i nie istnieje. A Ty jesteś podczłowiekiem, gorszej, innej kategorii. Wspaniale o tym mówi Mary MacAleece, była już prezydent Irlandii, w swoim przemówieniu na konferencji BeLonG, 22 Maja 2015, opowiadając jak przyjaźń z parą homeseksualistów uzmysłowiła jej jak wielka doza nienawiści i dyskryminacji dotyka jej znajomych oraz jak ten stan rzeczy obraża jej uczucia religjne.[5]2. Adopcja dzieci przez pary homoseksualne i co nas czyni szczęśliwymi kiedy dorośniemy?A teraz w kwestii adopcji dzieci. Pytanie: od czego zależy czy dzieci będą wychowane na szczęśliwych dorosłych? Sugestia: Może od tego KIM są ich rodzice? - czyli od tego jakie cechy osobowości mają, a co za tym idzie - jakie wartości przekażą swojemu potomstwu. Czy od tego jakie narządy płciowe mają między nogami? Czy orientacja seksualna rodzica decyduje o tym na kogo wyrośnie młody człowiek? Mam takie złe przeczucie, że największą krzywdę dziecku wychowanemu przez rodziców tej samej płci zrobiłoby społeczeństwo.3. Kto jest anomalią? Kto decyduje kto jest anomalią i czy większość zawsze ma rację?W tym nieszczęsnym tweecie napisał Pan, że homoseksualiści są anomalią.[6]Szybko zerkam do Słownika Języka Polskiego: „odchylenie od normy; nieprawidłowość''[7]. Rozumiem, że przez to chciał Pan powiedzieć, że homseksualiści są inni niż większość społeczeństwa. Czyli Albert Einstein też był anomalią? Był dużo bardziej inteligentny niż większość społeczeństwa, właściwie każdy geniusz jest anomalią w tym wypadku. W słowniku nie widzę też nic, co by sugerowało, że anomalia jest amoralna (proszę mi wybaczyć to słowotwórstwo). Czy w ogóle bycie anomalią to coś złego bądź niebezpiecznego i czy należy to publicznie podkreślać potęgując przez to i tak już istniejący stygmat społeczny? Na koniec tego paragrafu taka puenta w forme cytatu Stephena Fry'a ''w naturze występuje około 260 gatunków przejawiających zachowania homoseksualne, ale tylko jeden homofobiczny.''[8]4. Konstytucja i prawo nie zawsze prawdę ci powie.Tradycja nie powinna być postrzegana jako absolutna świętość. Ponieważ (jak już wspomniałam w innym tekście) często umacnia w społeczeństwie bardzo brzydkie cechy oraz służy dominacji konkretnych grup społecznych. W konstytucji Irlandii homoseksualizm był zakazany do 1993 roku[9]. Jednak społeczeństwo iralndzkie “...that isn’t heaven, but it is that extraordinary thing: a society that regards itself as capable of change…”[10]jak pisze w swoim tekście Beatrix Campbell dojrzało i zrozumiało, że prawo, które zagraża godności człowieka nie jest dobrym prawem.

 

W maju 2015 Irlandczycy posunęli się dalej i przyznali związkom tej samej płci status równy ze związkami heteroseksualnymi. Senator David Norris, który był jednym z liderów kampanii na rzecz równouprawnienia skomentował wynik w następujący sposób: ''...‘we’ve been brought on board as equal citizens by the generosity and decency of our straight fellow citizens...''[11]. Przyznanie równych praw związkom różnych płci nie jest bowiem sukcesem tylko homoseksualistów, ale całego społeczeństwa, które dojrzało do tolerancji i otwartości na tyle, aby dać temu wyraz w prawie.Post Scriptum:Wierzę, że czytał Pan ten tekst i był taki moment, kiedy coś nagle Pan zrozumiał. Ale zaraz Pana podświadomość wysłała do świadomości taką oto depeszę: „Nie staraj się tego pojąć, nie możesz przecież teraz podważyć swojego całego światopoglądu, przewartościować się aż tak radykalnie. Miłość to tylko hormony, anomalie nie mają praw, homoseksualistom chodzi tylko o seks, a uczucia wymyślili. Zostańmy przy tym co znamy, niech ta dziewczyna co do Nas mówi da nam żyć w spokoju.'' 

 

 

[1] http://www4.rp.pl/artykul/1204807-Jestem-energetycznym-wampirem.html

[2] http://www4.rp.pl/article/20150531/PLUSMINUS/305319996

[3] http://www4.rp.pl/article/20150531/PLUSMINUS/305319996

[4] http://www4.rp.pl/article/20150531/PLUSMINUS/305319996

[5] https://www.youtube.com/watch?v=y7laFwqGIvE

[6] http://polska.newsweek.pl/twitter-andrzej-duda-wybory-prezydenckie,artykuly,363383,1.html

[7] http://sjp.pl/anomalia

[8] http://www.telegraph.co.uk/news/religion/9589899/Stephen-Fry-260-animals-have-gay-tendencies-but-only-humans-are-homophobic.html

[9] https://www.opendemocracy.net/can-europe-make-it/beatrix-campbell/sexual-politics-in-ireland

[10] https://www.opendemocracy.net/can-europe-make-it/beatrix-campbell/sexual-politics-in-ireland

 

[11] https://www.opendemocracy.net/can-europe-make-it/beatrix-campbell/sexual-politics-in-ireland

 

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

September 12, 2017

July 3, 2017

Please reload

Recent post